Nawet pod Szczecinem wiedzieli co się działo w Lublinie - Sylwester Pitas - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W roku [19]80 bywałem w Lublinie. Związane to było z charakterem mojej pracy. Praktycznie od [19]74 roku do [19]85 roku mieszkałem w Lublinie. W związku z tym wszystkie sprawy, które były związane ze strajkami, z przyspawaniem wagonów do torów były mi znane. Właściwie wszystko, to co działo się w całej Polsce przeżywałem bardzo osobiście, gdyż miałem sporo różnych znajomych, którzy pracowali np. w kopalni „Andaluzja”, „Julia”. Później widziałem przejazdy kolumn samochodów opancerzonych, czołgów, robiło to ogromne wrażenie, szczególnie na dzieciach. Pracowałem w serwisie i dlatego jeździłem po całym kraju. Z Lublina pojechałem kiedyś do Dolnej Odry pod Szczecinem i tam już wiedzieli o tym co się działo w Lublinie. Pytano mnie o nagonki, ile jest osób tych ze służb...
CZYTAJ DALEJ