Niezależne wydawnictwa i prawda o Katyniu - Władysław Kołodziejski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Zarządzie Regionu można było otrzymać i wtedy pierwszy raz się spotkałem z niezależnym wydawnictwem. Wtedy zaczęła zmieniać się mentalność ludzi. Ludzie nawet nie wierzyli, jak ja przynosiłem ulotki czy coś o Katyniu, taki kolega mówi: „Władek! Co ty tu mi pierniczysz? Moja żona jest historykiem. To zrobili Niemcy, a nie Rosjanie”. Tak było – nawet nauczyciele, którzy skończyli historię, ci młodzi [tak myśleli], bo ci starzy to pewnie wiedzieli o tym, że to popełnili [Rosjanie]. Pamiętam [jak] chodziłem do szkoły i o tym Katyniu nikt nie mówił. To była można powiedzieć nowość, rosła świadomość ludzi w tym temacie....
CZYTAJ DALEJ