Były spotkania na których mówiło się o wolności i demokracji - Iwona Arent - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moi rodzice po cichutku się angażowali w jakieś roznoszenie bibuł, jak to się mówiło. U mnie w domu były przetrzymywane gazetki, to tak jak przez mgłę pamiętam, że to było tak bardzo skrycie wszystko robione. Do mojego domu przychodzili znajomi i teraz wiem o tym, że to były takie spotkania, na których była mowa o walce o wolność, o demokrację. Pierwsze moje wspomnienia z dzieciństwa, to koniec lat siedemdziesiątych, kiedy już zaczynały się rozmowy, słuchanie Wolnej Europy czy Głosu Ameryki. Pamiętam jak chodziłyśmy z siostrą spać, to zawsze słyszałyśmy jak tata włączał i słuchał radia tak, żeby sąsiedzi nie słyszeli, ale myśmy słyszały i do dzisiaj śni mi się po nocach ten sygnał Ameryki, głos Ameryki z Waszyngtonu. Naprawdę to są wspomnienia, których...
CZYTAJ DALEJ