Do wsi przyszli owczarze - Janina Woch - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bo tam u jednych tam jeszcze jak ja byłam dziewczynką u gospodarzy to przyszły takie owcarze, nie Cygany, tylko owcarze. I chciały żeby im dali jeść. Oni mówią, że: „Krowy mamy, ale mleka nie mamy”. – „A my wam, dajcie nam i resztę tego mleka, to my wam tak zrobimy, że będziecie mieli pełno mleka. Bo macie pod progiem zakopane kości i komuście nie dali, a może wasi rodzice nie dali i mleko macie zabrane. Sześć krów i mleka nie ma.” Ta szklankę, ta szklankę dała i więcej nie dała mleka nic. – „Bo macie założone to i nie będzie mleka”. To ta kobiecina już, wiele siły, mówi – „Oddam wszystko, abyście mi pomogli, żeby było to mleko. Po co te krowy trzymać i nie ma mleka”. I wie pan, dała im to coś co tam chciały to tam, to słoniny, to tego, to tego. Kiedyś tam była bieda taka. No to – „Dajcie szpadla teraz”. Poszły do...
CZYTAJ DALEJ