Po zachodzie słońca pracuje się dla diabła - Zofia Kowalczyk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
A jak się było w polu, to trza było […] bo po zachodu słuńca, to na diabła się robi i już nie można było, nawet żeby tam było dokuńczyć, to już się nie dokuńczyło, tylko zabirać się z pola, bo słunko zachodzi, to już na diabła się robi....
CZYTAJ DALEJ