Co i nnego mówiono w telewizji, co innego się działo w życiu - Mirosław Kaczan - fragment relacji świadka historii [TEKST]
codzienne Co innego mówiono w telewizji, co innego się działo w życiu Kto nie był [z WSK Świdnik] zaangażowany w jakąś przynależność partyjną to miał poglądy całkiem inne, takie bardziej zdrowe, patriotyczne. Tak że ja nie należałem do żadnych organizacji, ani młodzieżowej partii, ani do samego PZPR - u, tak że historią naszej Polski się trochę interesowałem. I politycznie wiedzieliśmy o strajkach. I na Wybrzeżu w 70. roku i jeszcze tych wcześniejszych w Poznaniu. Później był Ursus, Radom. Tak, że o tym wszystkim to żeśmy, no, wiedzieli. Przecież zresztą do Radomia organizowano u nas z zakładu wyjazd na potępienie strajków radomskich. Więc szukano chętnych, bo obiecywano tam kiełbasę, różne rzeczy dla tych...
CZYTAJ DALEJ