Święcenie pokarmów było we dworze - Helena Półtorak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak ja pamiętam jak dziadzio opowiadał, to duże kosze nosili to tak: całą kiełbasę, jakieś tam kawał chleba, jakieś tam ciasta, jajka, ile tam jajek - dużo ile mieli zjeść w Wielkanoc, to co mieli zjeść w Wielkanoc to to nosili do kościoła do oświęcenia. […] duże kosze, takie jak do ziemniaków takie okrągłe nosili. Tutaj jeszcze za Niemców to ja pamiętam, to przyjeżdżał, tu do majtku księdza przywozili i dziedzic wysłał księdza i tu cała wieś szła, bo tu było poświęcenie pokarmów we dworze....
CZYTAJ DALEJ