Zapragnęłam należeć do Stowarzyszenia Twórców Ludowych - Helena Półtorak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[…] w „Kamenie” były ludowe, poezja, proza tam była, i ja to czytałam, i strasznie zapragnęłam do Stowarzyszenia [Twórców Ludowych] należeć, ale że ja pracowałam na dwie zmiany więc nie miałam kiedy robić i jak, i jak przechodziłam ulicą i zobaczyłam napis „Stowarzyszenie Twórców Ludowych”, sobie myślę – Boże, jak ja bym chciała należeć do Stowarzyszenia, to mówię moje marzenie. No i później zmieniłam pracę, pracowałam w Muzeum Wsi Lubelskiej, zaczęłam robić pająki i mówię do swojej kierowniczki, że na zakończenie roku, już jak będą mieli urlopy, Skansen zamknięty, to przed zamknięciem zrobimy wystawę pająków, kierowniczka się pyta: „A pani robi?” - „No już mam chyba ze siedem czy z osiem”. - „No to dobrze, to panią do Stowarzyszenia trzeba”. No i do Stowarzyszenia pojechałam, zawiozłam...
CZYTAJ DALEJ