Wielki Post i środopoście - Helena Półtorak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Garnki wszystkie co było gotowane, to na Wielki Post musowo było wyszorować ich, wymyć dokładnie żeby tam nie było nawet oczka tłuszczu na tych garnkach co się gotowało. […] mój dziadzio był w Kanadzie, wrócił z Kanady no i trochę go żołądek bolał, to poszedł do księdza i musiał dać pięć złoty przed wojną, pięć złoty, to dostał takie jak to się zapomniałam nazywało, że wolno mu było jeść cztery dni z mlekiem, trzy dni z olejem, a tak jedli z olejem […]. Wszyscy, całym domem, przecież jak ugotowała coś gospodyni to całym domem wszyscy to musieli jeść. Okna [w środopoście] malowali z wapnem, nazywali stara panna, gdzie są panny takie starsze to malowali okna, chłopakom śledzia, grzbiet, bo śledzia zjedli, tylko ten grzbiet przypinali z tyłu gdzieś tam do marynarki [...]. […] wóz na dach wynosili, tam...
CZYTAJ DALEJ