Szczurołap we dworze - Helena Półtorak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[…] we dworze, jak mi dziadzio opowiadał, był taki, było bardzo dużo szczurów, no i ten dziedzic nie wiedział co zrobić, w końcu dowiedział się właśnie o tym co szczury wyprowadza, on przyszedł, kazał tym dworskim tym fornalom kopać dół na podwórzu tam i kazał dać worek pszenicy i te pszenice wsypali w ten dół i te szczury wszystkie szli do tej, do tego dołu wpadali a tu każdy musiał być z łopatą i jak te wpadną do dołu, to żeby ich przysypać ziemią. No i już mieli sypać ale on mówi: „Jeszcze nie, bo jeszcze nie przyszedł jeden, jeszcze jeden został”. Mówi idą taki stary szczur pomału lizie i jak wpadł ten szczur ostatni dopiero ziemią, zasypali, zasypali ten dół i już, to to mi dziadzio opowiadał....
CZYTAJ DALEJ