Robiło się kuleczki z lnu i spalało różę - Helena Półtorak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja miałam palone, dwa razy miałam różę, dwa razy, raz to paliła mi no to tego, a drugi raz to ja już sama sobie spaliłam. […] ja miałam w kolanie różę, to przykrywałam czerwoną szmatką, narobiłam z lnu takich kółeczek, gałeczek i normalnie podpalałam i na to płótno, jak róża to ta gałeczka pali się i w górę leci, coś tego to, a jak róży nie ma to ona się pali i na ziemię upada. […] byłam w szpitalu i nawet, nawet sama doktór powiedziała: „Jeśli ktoś umie spalać różę, to niech pani idzie do niego żeby pani spalił”. No sama doktór wierzyła w to. […] Pierw to mieli na nosie róże, to chodzili tu była taka u nas kobieta co spalała te różę, co umiała palić, to tam do niej zawsze lecieli, kto miał różę spalić....
CZYTAJ DALEJ