Wróżba z psem i opłatek dla zwierząt - Helena Kurek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Były wróżby, stawialiśmy buty tam do tego, no i pieskowi, i krowom się dawało opłatek. I piesek jadł, i to pies przychodził jeszcze... takie gałki z mięsa robiliśmy, to którą gałkę weźmie, to ta dziewczyna za mąż wyjdzie, to jak wpadł – to wszystkie po kolei zjadł [śmiech]. No takie ciekawe były te wszystkie historie. Bo to był… zawsze był listek różowy [opłatka dla zwierząt] czy jeden czy dwa listki, to chyba i teraz jeszcze to praktykują [na] wsiach [...]. Mieliśmy konika, to ja lubiłam i na wierzchołek, bo ja byłam bardzo żywa. Musiałam wszystko zobaczyć, wszystko wiedzieć i pomagać....
CZYTAJ DALEJ