Poleszakowa Góra i straszne opowieści - Helena Kurek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dziadzio był sołtysem, dziadzio no... były takie gospodarki bogate, bo to wioska bogata była. Tam była taka historia Babina, jest taka – już w tej chwili nie ma tej kapliczki – była taka kapliczka, to mówili, że tam straszy. My, jako dzieci to tam chodziliśmy tamtędy i jeszcze była taka góra, to nazywali Góra Poleszakowa. I to się już tak zapadło, była taka mała górka, to też opowiadali takie dawne, dawne historie, [...] że tam był zamek i później ten zamek się zapadł, i ta góra tylko została. To taka historia, ale co to było – to ja nie pamiętam, tylko pamiętam, jak babcia jeszcze opowiadała historię. Góra po leszy, Poleszakowa [...]. To tam Poleszak [...] mieszka teraz, pobudowani są i tam mieszkają. Tylko to tak chodziliśmy na tą górę ze szkoły, zjeżdżaliśmy tam, i [...] mówili, że tam był duży zamek i ten zamek się zapadł, i tam......
CZYTAJ DALEJ