Nadawanie imion dzieciom oraz zwyczaje związane z chrzcinami - Helena Kurek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po dziadkach [nadawano imiona] […]. Moja nawet córka, tego [syna swojego] to Michał [nazwała] – to jest po dziadku. [A jak się dziecko do chrztu brało to] żeby w pieluchy włożyć jakiegoś tam pieniążka czy łańcuszek, żeby było bogate. No ja miała siedmioro tych chrześniaków. Mam chrześnicę, to jeszcze panienka....
CZYTAJ DALEJ