Leczenie pijawkami - Helena Kurek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tylko jeszcze mi pijawki przystawiali. [...] I mnie noga jakoś tak bolała i mnie pijawkę [kładli]. Bałam się tego draństwa, ale to wypuścili i ta pijawka to się tak wpiła, ona znalazła sobie miejsce tu gdzie boli. I wypiła tą krew i później soli się sypało i ona to wyrzygała ta pijawka. I jeszcze raz ją do butelki i one sobie pływały, żyły te pijawki. Są te pijawki i teraz jeszcze praktykują nie raz. Bo to po prostu, żeby krew uszła, i goiły. Albo tam jak rana, jak się skaleczyło gdzieś, no to listek bobka, tak zwane, to się przykleiło tego listka albo z olszyny i rana się wygoiła. A [jak] brzuch bolał, to melisę zaparzyli, wypiło się. Różne sposoby były, kto tam miał leki…...
CZYTAJ DALEJ