Babin, partyzantka i przyjazd do Lublina - Helena Kurek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Później skończyłam szkołę krawiecką i wyszłam za mąż, [przeniosłam się] już do Lublina. No, mąż początkowo wyjechał do Giżycka, do wojska [i] został zawodowym. Mieszkaliśmy w Giżycku. Urodziłam trójkę dzieci, no a później przenieśliśmy się do Lublina i po śmierci męża zostałam z dziećmi, z rodziną. Później wyszłam drugi raz za mąż [...], mąż był bardzo dobry, też wdowiec, ale krótko trwało [to małżeństwo], sześć lat. I po tym czasie już zostałam z dziećmi, z rodziną, ale postanowiłam wrócić do domu, przyjść do domu opieki, no i tak już trwa. [...] A w dzieciństwie no było ciężko, bo były te czasy – takie trudniejsze. Pracowało się na wsi [...]. W czasie wojny to i Niemcy przyjeżdżali do nas, kwaterowali po prostu, no i te bitwy partyzanckie. W Babinie była duża bitwa partyzancka, tam jest pochowany Kazub Czesław „Bomba”, z...
CZYTAJ DALEJ