Rzeźba mojego życia - Jan Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[…] tak sobie wyobrażam, że to jest rzeźba mojego życia, chyba już ją zrobiłem i która wydaje mi się, że to najlepsza moja rzeźba, to robiłem w ciągu tygodnia czasu tą rzeźbę na plenerze rzeźbiarskim w Górsku tam za Poznaniem w galerii rzeźbionych ptaków u kolegi. Gdzieś tutaj [na zdjęciu] powinna być. […] Taki Żyd, Żyd z kozą. […] W ciągu tygodnia czasu to zrobiłem. To wszyscy rzeźbiarze zostawili mi ten kawałek materiału, nikt nie chciał tego brać, to myśle, ja tak patrze, o ja już to widze - ten garnek co trzyma tam jest już dziura była, tam była dziura. Tutaj gdzie ta torba, gdybym tylko troszke tam grzebnął dłutem to też byłaby dziura bo to wszystko zarośnięte a ta ta koza to taki odstający, odstająca gałąź była po prostu. […] natchnienie to chyba przychodzi gdzieś od Boga, to natchnienie, jest taka czasem...
CZYTAJ DALEJ