Mówili, że jestem katolewica - Jerzy Bartmiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dla mnie to jest tajemnica, nie umiem tego wytłumaczyć, ale mam pewną hipotezę. W czasie studiów, po [studiach], i do dzisiaj zresztą postrzegany jestem jako katolik. Na KUL-u mówili, że ja jestem katolewica, tak trochę uszczypliwie, ale ja poczuwam się do tego. Jestem katolikiem, i jeszcze bardziej powiedziałbym chrześcijaninem, a równocześnie mam sympatie lewicowe. Dla mnie [Jacek] Kuroń na przykład jest takim świeckim świętym, to był człowiek uformowany w duchu ewangelicznym, ja jako katolik, chrześcijanin inspiruje się ewangelią, czyli jestem prostoduszny, staram się być prostolinijny i brać dosłownie pewne rzeczy, kochać bliźniego swego jak siebie samego. Siebie trzeba kochać i innych też, i to jest postawa dla mnie bardzo ważna, i ja nie mam nienawiści do innych, do ludzi, którzy inaczej myślą. Żyłem w systemie...
CZYTAJ DALEJ