Kościół nie akceptuje polskich kolęd ludowych - Jerzy Bartmiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Jeśli chodzi o] polskie kolędy ludowe, to jest instytucja która się źle przysłużyła – Kościół. W parafiach księża ich nie akceptują, dla nich to jest repertuar może nawet nie tyle obcy, co jakby niebezpiecznie obcy. Oni tego nie lubią, nie kupią tego, uważają, że to jest jakieś takie zdeformowanie przekazu ewangelicznego. To nie jest deformacja przekazu ewangelicznego, to jest po prostu specyfika takiego asymilowania wątków ewangelicznych do tradycji. Przekaz, który nie jest przekazem ewangelicznym, może nieść treści bardzo autentyczne, chrześcijańskie, na przykład dramat „ubogiego macierzyństwa”, „ucieczka do Egiptu”. Mnóstwo jest tutaj wątków cudownościowych, które nie mają pokrycia w ewangelii, poczynając od wołu i osła, przecież o wołu i ośle nie ma mowy w ewangelii, to jest wymysł późniejszy, trochę...
CZYTAJ DALEJ