To były normalne wyjazdy - Ryszard Nowicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kabaret „Czart” wyjeżdżał. To był tylko obszar województwa lubelskiego. To były różne miejscowości. A to do Poniatowej, a to do Lubartowa, a to w różnych salach lubelskich poza kawiarnią „Czarcią Łapą” [kabaret grał]. No zawitaliśmy parę razy do Poniatowej, z tego względu, że był tam dom kultury bardzo ładny i publiczność, która nas chciała. Byliśmy w Lubartowie, Zamościu, Chełmie, Krasnymstawie. Za te wyjazdy płaciły te Domy Kultury, które [nas] zapraszały, bądź instytucje. Tu warto przypomnieć, że działały wówczas Rady Zakładowe Związków Zawodowych dysponujące tak zwanym Funduszem Socjalnym, czy Kulturalnym. Za taki przejazd te Rady Zakładowe przeważnie płaciły. To były normalne wyjazdy. O tyle były ciekawe, że niektóre teksty, bądź dowcipy opowiadane później na scenie tworzyły się jak...
CZYTAJ DALEJ