Diabeł siadał na furę - Kazimierz Błaszczak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
A tam znowu, że tam gdzieś jechał, przez jakiś tam brodek przejeżdżali, to się diabeł siadoł na fure w tym miejscu i koń nie mógł uciągnąć, ja to tam nie wierzyłem, bo może ten kuń, to nie miał siły wyleźć z tego dołka i był, ze diabeł siodł na fure i już koniec nie mógł pojechać, już się ten koń znoturzył i nie doł sie wyciungnuć. Nie wiem, jak wiózł chłopa to może i diabła by uciungnuł. To tak mówili, jak Boga kocham, o nie przyjechał, późno przyjechał, przeiżdzoł prze tamten brodek i diabeł mu siodł, wieczór siodł mu diabeł na fure....
CZYTAJ DALEJ