Potrawy wigilijne - Czesława Szczepańska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było przygotowanie do Wigilii, to mama robiła z takim jakimś wielkim oddaniem. Tam musiało wszystko być tak jak trzeba, jak w przepisie swoim miała, jak miała zakodowane w głowie. Musiało być dwanaście potraw... [...] Był czerwony barszcz, taki czysty z pierożkami, to tak się nazywa uszka, ale moja mama nie wywijała tych uszek tak jak to teraz dwa ogonki z tego pierożka maleńkiego się przekręca i wychodzi taki, taki jakby zygzaczek, tylko po prostu robiła takie malusieńkie pierożki. [...] Barszczyk to u nas był bardzo często robiony tylko zależy dla, na takie jakieś święta czy na na post, czy na Wigilię. No była kasza jęczmienna obowiązkowo bo to dary naszej ziemi. Kasza jęczmienna była na przykład z olejem na Wigilię. Były kluski z makiem takie gęste, bo czasem mama robiła z tą polewką kluskową, ale na Wigilię...
CZYTAJ DALEJ