Żydzi w Siemieniu - Mieczysław Bielski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydzi przyjeżdżali do Siemienia wozami, na których były takie specjalne jakby skrzynie. Nazywało się je kojki i były wyłożone słomą, żeby było mięciutko. Tacy biedni Żydzi przyjeżdżali zabierać tak zwaną drobnicę. Ją się albo dawało za darmo, albo po bardzo niskich cenach. W tej chwili drobnicę określają w Siemieniu jako tak zwany chwast rybny, bardzo tego nie lubię. Uważam, że to jest poniżanie nawet tej małej rybki. Każda rzecz, która na tym świecie żyje ma prawo do swojej własnej godności i nie powinno się ryb chwastem [nazywać]. Żydzi pomagali w połowie ryb, wynosili w koszach wiklinowych ryby z łódki. Nosili tak zwane chałaty i używali dwóch drągów do niesienia koszów, zajmowali się sortowaniem ryb....
CZYTAJ DALEJ