Staw siemieński - Mieczysław Bielski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Staw siemieński miał jedną wyspę, nazywała się ona Zielony Grąd i była zarośnięta drzewami. Kiedyś były na niej piękne dęby, potem w jakichś trudnych czasach się sprzedało je. Pewna część stawu nazywana była kanałem, dlatego że [był to odcinek] rzeczywiście bardzo zwężony i zarośnięty. Najważniejszym elementem stawu Siemińskiego była śluza. Staw był długości około trzy kilometry w najdłuższym miejscu, a najszerszym około kilometra. Bzdurą jest, że był wykopany, bo wykopać go ręcznie w okresie króla Warneńczyka, to byłaby praca chyba większa niż piramidy w Egipcie. Rzeka Tyśmienica płynęła poprzez nizinne łąki i kiedyś, któryś z poprzednich właścicieli doszedł do wniosku, że trzeba przegrodzić ją usypawszy groblę. To robili rzeczywiście rękami podobno jacyś jeńcy tatarscy, bo...
CZYTAJ DALEJ