Plac Litewski - Genowefa Grabowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak tylko Lublin był wyzwolony na placu Litewskim było dużo polskiego wojska, było odsłonięcie. Jak wróciłam z Kołobrzegu po dziesięciu latach to mnie zastanawiało, gdzie się podział pomnik. Było trzy chorągwie, pomnik był poświęcany, to był czterdziesty piąty rok. On stał tutaj jak jest [Pomnik] Nieznanego Żołnierza z boku. Jeszcze była amerykańska delegacja, był tłumacz i strasznie dużo ludzi. I jak wróciłam z Kołobrzegu to nie było tego pomnika, tylko radziecki stał. Mnie to zastanawiało, ale się nie interesowałam, gdzie się podział tamten. Jak idę przez plac Litewski myślę tak: „Gdzie jest tamten pomnik?”. Tak uroczyście ksiądz wyświęcał, bo później komuniści nie brali go do wyświęcenia. Piłsudzki fajnie stoi, powinien być, bo zrobił dużo dla Polski, ale po co ten radziecki był postawiony jak oni nam nie dali...
CZYTAJ DALEJ