„Co któryś dom była melina pijacka...” - Genowefa Grabowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Najwięcej było tych melin pijackich. Co któryś dom to tylko wódą handlowano, człowiek się bał na zbyt wiele głowy wysadzić, żeby jaki tam pijak gdzieś nie napadł. [Jest taka] kamieniczka jak w [ulicę] Złotą się skręca, ta pierwsza, tam była kiedyś ciastkarnia. Widziałam na [własne] oczy, co robiła tam milicja. Przyjeżdżali w nocy, samochodem podjeżdżali, a tam na górze babka handlowała wódą. Oni brali sobie wódę i odjeżdżali, więc kto miał te melinę likwidować, jak oni dostawali wódę za darmo i to się widziało? Co któryś dom była melina pijacka, jak mogło być bezpiecznie? Pijak wiadomo chce pieniędzy, on nie wie czy ktoś je ma czy nie. Po pracy brałam psa i chodziłam koło zamku i przyglądałam się temu wszystkiemu. Z tyłu były takie cztery kobiety, one zawsze piły. Każdego dnia jak po południu szłam to...
CZYTAJ DALEJ