Przygody wojenne ojca - Genowefa Grabowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
No i później jak kończyło się wojsko, zaczęła się wojna, już nie był [ojciec] puszczony do cywila, tylko został na wojnie i później był w tym carskim wojsku, ruskim. Był w tym, jak to nazywał - białe wojsko. Bo byli komuniści i to białe wojsko. Ojciec nienawidził komunistów, strasznie nienawidził i tak opowiadał, że jak był ranny, bo miał płuco przestrzelone i kolano, i jak był ranny w walce z tymi komunistami, dostał taki urlop. Ojciec opowiadał, że był Nowy Rok, to znaczy jeszcze przed Sylwestrem było, i ktoś ich tam zdradził, wszędzie są zdrajcy, i komuniści ich napadli w szpitalu i zabrali ich. Ojciec opowiadał, że 10 posterunków postawili żeby pilnować ich. I dlaczego ojciec nie lubił komunistów - mówił, że jeden był taki, który trzy razy był łapany, bo po prostu mordował, ojciec mówił: „Ja na froncie musiałem zabijać, ale tak...
CZYTAJ DALEJ