Relacje katolików z prawosławnymi - Marian Wojtas - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W mojej wsi 30% mieszkańców stanowili prawosławni. Na Boże Narodzenie, Wielkanoc czy inne święta zapraszaliśmy ich do nas, a oni do siebie na ich święta. Koledzy prawosławni chodzili ze mną na pasterkę, ja chodziłem do nich na ich święto do cerkwi w Grodysławicach. Nie było antagonizmów miedzy nami. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się w roku 1938, kiedy na terenach wschodnich Polski doszło do niszczenia cerkwi. Zniszczono wtedy m.in. cerkiew w sąsiedniej wsi w Czartowcu. Zwykli ludzie obu wyznań nie chcieli tych nieprzyjemności, tych podziałów, to politycy z innego wyznania byli za to odpowiedzialni i sfery rządzące. Prawosławnych nie nazywano Ukraińcami, ten nacjonalizm i szowinizm powstał w czasie okupacji niemieckiej, a później dominacji radzieckiej....
CZYTAJ DALEJ