Nowy system i pochody pierwszomajowe - Marian Wojtas - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zakończenie wojny i nowy system władzy przyjąłem z otwartymi ramionami. Byłem wtedy młodym człowiekiem, nie znałem się na polityce. Najważniejsze było to, że zniknęło niebezpieczeństwo wojny i śmierci. Pamiętam dobrze pochody pierwszomajowe, brało w nich udział tysiące ludzi. Mówi się że szli z przymusu, ja uważam inaczej – szli z przekonania i dla atrakcji. Oczywiście chodzili tam ludzie z powodów ideologicznych, ja szedłem tam żeby spotkać starych znajomych, porozmawiać z nimi, manifestować narodowi i władzy wdzięczność za to czego doznałem. Byłem spokojny o wykształcenie dzieci, zdobycie zawodu i pracy. Z wdzięczności za to, że nie będą wykorzystywane przez wszelkiego rodzaju obszarników, fabrykantów, pod ciągłą presją bezrobocia. Wierzyłem ze...
CZYTAJ DALEJ