Atmosfera i wydarzenia przed wybuchem wojny - Marian Wojtas - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przed wybuchem wojny czuło się napiętą atmosferę. W szkole przygotowywano nas do niesienia pomocy, do pomagania ludziom rannym. Na ćwiczeniach, sprawdzano czego się nauczyliśmy. Były to kursy z zakresu obronności kraju. Przed wojną modlono się w kościołach, żeby nie doszło do jej wybuchu, rozbudzano patriotyzm. Zapamiętałem takie zdarzenie - graliśmy z kolegami w piłkę przed kościołem w Wożuczynie i obok nas do kościoła jechała bryczką pani dziedziczka. Miała ze sobą w futerale książeczkę do nabożeństwa, która wypadła z niego. Ona nawet tego nie poczuła. Ja podbiegłem, zabrałem tą książeczkę i szybko udałem się do kościoła żeby ją oddać. Dziedziczka wchodziła od zakrystii, a takiego biednego chłopaka jak ja nie chcieli tam wpuścić, więc wszedłem głównym wejściem. Ksiądz w czasie mszy...
CZYTAJ DALEJ