Czarownica i szpilki - Janina Brodzik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Były naprawdę, były na prawdę, powiem panu taki faktyczny ten. Tam była taka pani która miała krowy i bardzo dużo miały dobrego mleka. Miała zawsze dużo mleko, tak podejrzewali jo, że coś ona musi mieć tam ze złym duchem. I miała tako, za jej brata wyszła dziewczyna, mieszkała nie daleko i poszła do niego, do tego pana. A jak jest święto Wniebowstąpienie to te czarownice wiejskie takie latajo i zbierajo jakieś ziele. Ale to ja to widziałam, ja to wiem, to nie jest kłamstwo. I zbierajo, ale nikt nie wie na co, co one z tego robio, tak. Ale oni coś majo z tym, że to mleko mogo późni zabrać, mogo zabrać drugiej osobie mleko. I ta, niby że to była jej brata żona, zabrała jej mleko. Zaczęła ta krowa, miała dużo mleka a później ze krwio zaczęła doić to mleko. No i poszła właśnie tacy byli, jak oni się nazywali znachor - nie znachor […]...
CZYTAJ DALEJ