Zwyczaje i wierzenia wigilijne - Maria Gleń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[…] zawsze to było takie przysłowie, że z życzeniami w wigilię powinien przyjść mężczyzna, a nie kobieta, bo nie będzie się wiodło, że jak przyjdzie kobieta. A żeby nawet nie przyszła coś pożyczać, bo też tego, że wigilia to już takie święto było, prawda, i tak każden szanował to. […] U nas też właśnie był taki zwyczaj, że owiązywało się po wigilii ten, drzewka, żeby rodziło, słomą, albo jakimiś tam papierami i, ale powrósełko się robiło z, ze słomy. Nie jakimś sznurkiem jak teraz, tylko powrósło ze słomy, drzewko. Stare drzewa nie tak, tylko te właśnie młode drzewka, to się, bo ja nawet z tatusiem jak chodziłam, tatuś nieraz krzyczał, bo byłam mała, musieli mnie ubierać, że tego, żeby wyjść i chciałam zobaczyć jak tego, bo jeszcze śmieli się, że krowy mówią ludzkim...
CZYTAJ DALEJ