Potrawy wigilijne - Maria Gleń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
No to najważniejsza była ryba smażona i śledź. A później były pierożki, i uszka, i kasza, i, i groch, no i, no, różne, barszcz, prawda, kapusta, jak była. Różne kapustę robili, prawda. Robili z grzybami, i z fasolką. Była fasolka duża, że się moczyło w miodzie i się jadło. No, no różne to, zależy w którym domu. Znaczy, bo czasem na tej wsi było inaczej, a na tej inaczej. Tak że różne potrawy były, tak że, no mówię, że na, na wigilię to najważniejszy był śledź, ryba i barszczyk z uszkami. A później to były te różne inne potrawy. No i racuchy musiały być usmażone na końcu. […] No raczej każden mówił, żeby było wszystko z racuszkami i ze wszystkim, żeby było dwanaście....
CZYTAJ DALEJ