Lany poniedziałek - Maria Gleń - fragment relacja świadka historii [TEKST]
obrzędowość doroczna, Wielkanoc, Lany Poniedziałek, sikawki, studnia, koryto, wiadro, woda, siennik, łóżko Lany Poniedziałek No, świeciły tam w sobotę wielkanocną wszystko, pierwszy dzień, ale drugi dzień, to ja nigdy nie zapomnę, bo dlatego że chłopcy mieli metrowe, półmetrowe sikawki, nabierali wody i ganiali dzieci. Ale przy naszej studni, tutaj była taka panienka, znaczy było dwie, bo po sąsiedzku, to, a że u nas było duże koryto, tatuś zrobił dla pojenia krów i konia, więc kładli ją w koryto i wiadrem wode na nią leli ze studni. To niesamowicie. Tatuś wziął w lokatorstwo takich biednych ludzi, na razie dopóki mieszkania nie znajdą, mieszkali w dużym pokoju. I tam też była panienka i ja jako...
CZYTAJ DALEJ