Pierwszy niekomunistyczny wojewoda lubelski - Ryszard Setnik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jest nowy rząd, pojawiają się wojewodowie. Komitety obywatelskie nie organizowały załogi pracowniczej, tylko raczej były elementem quasi-partii politycznej. Miały przeprowadzić wybory parlamentarne, a potem wkładały palce w struktury władzy wykonawczej. Polegało to na tym, że konsultowały ze służbami premiera czy podpowiadały [kandydata] na wojewodę. [Konsultacje były] oczywiście z parlamentarzystami z tego regionu, ale również z Komitetem. Zresztą to były trochę inne czasy. Jak dzisiaj czasami opowiadam, że ktoś mógł zostać wojewodą, a nie chciał, nikt mi nie wierzy. Spotkaliśmy się we trzech: ja, Zbyszek Hołda i Janek Wojcieszczuk. W Palikijach Zbyszek miał stare siedlisko i kawałek gruntu. Pojechaliśmy tam kiedyś, rozmawiali i...
CZYTAJ DALEJ