Brak poparcia dla kandydata PZPR-u - Ryszard Setnik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Miałem straszną ochotę, żeby znaleźć człowieka, o którym być może koledzy z Komitetu by nie powiedzieli: jest nasz, ale z kolei ciała statutowe ówczesnej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej nie do końca miały ochotę powiedzieć, że jest ich. Szukaliśmy takiego i znalazłem. Był inżynierem na Politechnice [Lubelskiej], nie został zgłoszony przez gremium. Na samym początku miałem ochotę go poprzeć chociażby nieoficjalnie. Pamiętam rozmowę z Wackiem Białym, który wtedy przesiadywał w Komitecie prawie tyle czasu, co ja, a może [więcej], bo ja czasami szedłem spać, a on nie wiem kiedy sypiał. Był wtedy bardzo żywiołowy i niesłychanie pracowity. [Wacek Biały] bez przerwy wydawał jakieś komunikaty do [Radia] Wolna Europa, był [ich] korespondentem. Wacek mnie po prostu zganił za ten głupi pomysł...
CZYTAJ DALEJ