Niektórzy uważali, że to takie biedne było - Dobrosław Bagiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Musiałem zrobić projekt, który ominie całą procedurę wyciągów barwnych. Z powodu i kosztów, i czasu, dlatego że oni te wyciągi barwne robili po parę tygodni w tej drukarni. Nie wiem dlaczego, tam kolejka była, długo się czekało kiedyś na druk. Katalogi, książki to latami czekały w drukarni, nim się zrobi te wszystkie wyciągi. Wiem, że katalogi z wystaw na przykład to w ogóle trzeba było na rok wcześniej zamawiać, żeby zdążyli wydrukować. Ten plakat to było takie serce-vał, on gdzieś tam jest w publikacjach. Czyli tak jakby serce tak wkrojone na palce. Na białym tle czerwone serce, ramka taka granatowa, i taki był napis: „Żeby Polska była Polską”, a na dole „Czwarty – szósty, Solidarność”, o takie coś. On był po prostu taki aplowy... ale to nie od jabłka, tylko od apli, to znaczy po prostu, że kolor nie nachodzi na kolor....
CZYTAJ DALEJ