Niekorzystne zmiany w samorządowej ordynacji wyborczej - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zmieniono ordynację przy drugich wyborach, to był największy błąd. Dzisiaj znowu się wraca do [jednomandatowych] okręgów wyborczych, a to później zmieniono na partie polityczne. Jak zaczęły tam te partie, jakieś ugrupowania [działać], to już nie chodzi o dobro ludzi, tylko chodzi o [ich własny interes]. Mało tego, nowa rada ustaliła, że za [każde] posiedzenie osiemnaście czy dwadzieścia złotych będzie brał radny. [W rozmowie z pewnym radnym zapytałem]: „Po co tym tam siedzisz? Stary dziad jesteś, siedemdziesiąt lat, jeszcze chcesz działać”, „Słuchaj, ale ja mam drugą emeryturę”. Zrobiono taką właśnie rzecz, że dużo pieniędzy przeznaczono na płace dla radnych, ludzie się trzymają, bo to jest zysk. I każdy dzisiaj mówi: „A ja się nie angażuję, bo tam tylko idą po pieniądze”. To troszeczkę i tak jest, że ludzie idą po...
CZYTAJ DALEJ