Los nierentownych zakładów - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Niemcy specjalnie sprowadzili z Włoch jedną z najpotężniejszych firm odlewniczych, żeby kupiła „Ursus”. Oni byli tutaj dwa tygodnie, przychodzili, sprawdzali, liczyli, patrzyli, w końcu doszli do takiego wniosku, że ten olbrzymi „Ursus” może tylko zarobić na prąd, na nic więcej, tak olbrzymia firma nie nadaje się do produkcji odlewniczej, bo ona sama jedna jest zdolna całą Europę w odlewy zaopatrzyć. Ta firma musiała paść. To są takie właśnie przykłady, że ludzie nie rozumieją, że coś padło tylko dlatego, że to były budowane kolosy, które nie przynosiły korzyści. Opowiadał mi dyrektor [WSK], pan Czogała, że był kiedyś w Rosji – tutaj w Polsce byli tacy doradcy sowieccy, on był wojskowym, tamci też pułkownicy i on robił z nimi interesy, handlował miedzią. Kiedyś z Moskwy lecą gdzieś na Syberię i oni mówią:...
CZYTAJ DALEJ