Zmiany w policji po 1989 roku - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wtedy tworzył się Związek Policjantów. Przyszedł do mnie późniejszy komendant, zresztą dzisiaj komendant straży miejskiej, Janek Sprawka. Oni chcą się spotykać. Ja mówię: „Dobrze. Ja zrobię spotkanie ogólne. Powiedzcie ludziom, jak zachowywaliście się przed [19]89 rokiem, co robiliście. Powiedzcie ludziom, że chcecie się zmienić”. [Spotkanie] było w kościele, na takiej salce dużej. Tam mieściło się dwieście osób. Zrobiłem im takie spotkania. Po latach ludzie tego nie doceniają, ale to naprawdę były sprawy bardzo istotne. Myśmy z nimi nie chcieli walczyć. Przychodzili do mnie koledzy, pisali niektórzy, zakład naciskał, żeby zmienić komendanta. Komendantem policji był pan Zygmontczuk, mieszkaniec Świdnika. Mówię: „I co my osiągniemy?”, „No, zmienimy komendanta”. [Z tym] nie byłoby...
CZYTAJ DALEJ