Przebieg informacji dawniej i dziś - Marcin Waciński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Przed przełomem] nie było takiej dostępności do mediów i możliwości komunikowania się jak dzisiaj. Teraz są telefony komórkowe – mogę sobie tylko przypomnieć filmy i seriale science-fiction, gdzie każdy bohater miał tak zwany komunikator, bez wyjaśnienia, czym to było. Kiedy jesienią [19]90 roku zasiadłem w sali imienia Ignacego Daszyńskiego na Wydziale Politologii jako świeżo upieczony student, usłyszałem coś, co wtedy z wielkim zdziwieniem komentowaliśmy – profesor powiedział: „Wymieniam sobie taką pocztę elektroniczną, bo napisał do mnie kolega z Japonii”. Jaka jest ta poczta? O czym on mówi? Jakie komputery? Jak one się komunikują? Nie wiedzieliśmy, o co profesorowi chodzi, bo dla nas było to coś zupełnie abstrakcyjnego. Trzeba więc pamiętać o zupełnie innym obiegu informacji....
CZYTAJ DALEJ