Zatrzymania - Dariusz Wójcik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W sytuacjach kiedy musiałem się ukrywać przed manifestacjami, w takie święta jak 3 maja, 11 listopada, 31 sierpnia, zdarzało się, że czas spędzałem w którymś z kół naukowych na KUL[-u], nie wychodząc z uczelni. Oni po prostu szczelnie obstawiali KUL. Na przykład oni musieli przez dwa tygodnie lub jeden [tydzień] ściśle mnie obserwować, [po to aby] w zbliżających się dwudziestu czterech czy trzydziestu godzinach [tuż] przed manifestacją mnie zgarnąć. W związku z tym byłem tak bardzo agresywnie obserwowany. Chodzili krok w krok. Przychodziłem na KUL, a oni już byli zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, obstawiając wszystkie wejścia i wyjścia, których na KUL-u trochę jest. Robili to po to, abym nie mógł się prześlizgnąć. Przeważnie jeździło za mną od czterech do ośmiu samochodów, po cztery osoby w...
CZYTAJ DALEJ