4 czerwca 1989 roku - Dariusz Wójcik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Głosowałem na Czechowie, w szkole numer 34. W tym dniu po pierwsze organizowaliśmy obserwację komisji obwodowych, ponadto ważną była kwestia mężów zaufania. Nie był to spokojny dzień, ponieważ chcieliśmy [uniknąć] sytuacji, w której na przykład dwóch mężów zaufania, akurat „Solidarności” i z KPN-u zrobi sobie przerwę. Ważnym było, żeby cały czas ktoś czuwał. Kolejną istotną kwestią była frekwencja oraz napływające już wieczorem czy w nocy informacje z komisji wyborczych. To nie było tak, jak teraz, my nie mieliśmy swojego lokalu, gdzie odbywa się wieczór wyborczy. Pamiętam, że pojawialiśmy się w lokalu Komitetu Obywatelskiego, który był na Krakowskim [Przedmieściu]. Tam też czekaliśmy. Interesowały nas nie tyle nasze wyniki, ale przede wszystkim wybory jako całość....
CZYTAJ DALEJ