Lubelska kampania wyborcza - Dariusz Wójcik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kampania wyborcza była dosyć spontaniczna i przebiegała przy ograniczonych możliwościach. Mieliśmy czas antenowy, staraliśmy się korzystać z różnych okazji. Jeżeli chodzi o radio, to nagrania odbywały się w studiu Polskiego Radia. Tak samo było z telewizją. Ciężko mówić tu o prowadzeniu kampanii. KPN-owi brakowało nawet odpowiedniego sprzętu. Czasy były zupełnie inne niż teraz. Dużo jeździło się na wiece i spotkania, roznosiło się ulotki, wieszało się plakaty, często ręcznie robione. Były to inne kategorie niż obecnie. Sama kampania była inna niż następne, w których były już robione coraz bardziej profesjonalnie nagrania. Wtedy odbywało się to spontanicznie. Nie mieliśmy żadnego lokalu. Spotykaliśmy się na KUL-u w kole polonistów, gdzie,...
CZYTAJ DALEJ