Okupacja gmachu KW PZPR - Dariusz Wójcik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Takich śmiesznych sytuacji było wiele. Na przykład kiedy okupowaliśmy Komitet Wojewódzki PZPR-u przy [Alejach] Racławickich, bardzo szybko pojawił się Tomasz Przeciechowski – ten sam, który groził, że ich służby porządkowe wyrzucą nas z manifestacji [z okazji] 3 Maja. Przyszedł on z następującą propozycją. Powiedział mi na ucho: „Gdyby wam się udało odebrać te budynki, to słuchaj, Darku, bo jest taka sytuacja, że mamy kłopot z budynkiem w Lublinie dla sądu apelacyjnego. Jeżeli nie damy Ministerstwu Sprawiedliwości budynku w Lublinie, to sąd apelacyjny powstanie nie w Lublinie, tylko w Rzeszowie. A to będzie ileś miejsc pracy, prestiż i w ogóle [łatwiejsze] dotarcie do tego sądu, ileś pieniędzy pozostanie w Lublinie”. Tworzenie sądów apelacyjnych w tym okresie było w planach lub w trakcie, jednak nam nie...
CZYTAJ DALEJ