Wiec wyborczy w szkole lotniczej w Dęblinie - Ewa Michońska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byłam na wiecu w Dęblinie, który odbył się 1 czerwca. [Mirosław] Hermaszewski podczas spotkania w FSC obiecał mi, że wpuści nas do Dęblina, do szkoły wojskowej na dyskusję i rozmowę. Mówiliśmy, że to jest obszar zamknięty, że wojsko nie słucha drugiej strony, że powinno nas posłuchać. I wtedy ku mojemu zdziwieniu Hermaszewski powiedział: „To ja pani obiecuję, ustalimy datę i zapraszam państwa do Dęblina. Osobiście pani to obiecuję”. Potem było spotkanie w Dęblinie, które było niesamowitą awanturą między jednym z kandydatów „Solidarności” a żonami oficerów, ale nie samymi oficerami. Kandydat mówi coś o układzie, o komunizmie, wystąpił przeciwko wojsku, policj i i nauczycielom. One były nauczycielkami, więc jak wszystko się skumulowało,...
CZYTAJ DALEJ