Sposób KPN na kampanię wyborczą - Dariusz Wójcik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Doszliśmy do wniosku, w myśl zasady walki bez przemocy stosowanej przez Ghandiego czy Martina Luthera Kinga, że będziemy cały czas przychodzili na Plac Litewski. Dzięki temu, że na oczach ludzi [milicja] będzie nas rozbijała, będziemy bici i aresztowani, mieliśmy nadzieję pozyskać zaufanie, współczucie i zaangażowania ze strony obserwatorów. Z początku ludzie byli bierni, lecz później liczyliśmy na nagłośnienie sprawy. Taki był nasz sposób działania. Był taki czas, że prawie codziennie wychodziliśmy na Plac Litewski i codziennie byliśmy rozbijani i wywożeni do aresztu. Działo się to regularnie. W tej atmosferze musieliśmy zbierać podpisy. Trzeba było zebrać trzy tysiące podpisów, aby zostać zarejestrowanym w Komisji Wyborczej. [Mimo że] władza zgodziła się na porozumienie Okrągłego Stołu i wybory,...
CZYTAJ DALEJ