Wyrzucono mnie z Rady Robotniczej i przez sześć lat nie mogłem znaleźć pracy - Kazimierz Grelak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W [19]51 roku ukończyłem Politechnikę Gdańską. Byłem bardzo zaangażowany w działalność Rad Robotniczych, pracowałem wtedy w fabryce mebli. Rady Robotnicze zaczęły tworzyć struktury poziome, które wynikały z potrzeb przemysłu, bo stocznia jest zakładem typowo kooperującym. Oczywiście to było niezgodne z ogólnymi wytycznymi. Efekt był taki, że mnie wywalono i przez sześć lat nie mogłem znaleźć pracy na Wybrzeżu, będąc inżynierem mechanikiem. Po sześciu latach trafiła mi się niesamowita gratka na Wybrzeżu. Szwedzi wyposażali statek morski w urządzenia do filetowania i przetwarzania ryb. Miałem razem ze Szwedami przez pół roku montować te urządzenia, żeby nabyć praktyki i potem pływać tym statkiem jako mechanik nadzorujący filetowanie i tak dalej. Ta praca jednak nie była dla mnie. Wtedy...
CZYTAJ DALEJ