Komitet Obywatelski - Ewa Kipta - fragment relacji Historii Mówionej [TEKST]
W Komitecie Obywatelskim „Solidarności” była atmosfera otwartości. To było robione z całą świadomością ryzyka, że może to być otwarcie również na infiltrację. Było to jak gdyby ryzyko podejmowane na tej zasadzie, że po prostu chcemy działać jawnie i jeżeli już wypracowaliśmy to w ramach porozumień okrągłostołowych, więc [odrzucamy konspirę] nawet jeżeli ktoś nas infiltruje. Infiltracja to nie problem, a my robimy swoje [w ramach zawartego porozumienia]. Piosenka „Róbmy swoje” była tutaj bardzo ważnym elementem budowania sposobu działania. W Komitecie zdarzały się różne dyskusje. Przychodziłam tam dlatego, że było fajnie, że były dyskusje i różne pomysły. Mimo różnic było takie podejście, że każdy może mieć swoje zdanie i trzeba się nad zdaniem innych zastanowić. Nie wiem, jak potem...
CZYTAJ DALEJ