Dziadek był posłem do Parlamentu Wiedeńskiego - Kazimierz Grelak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chciałbym przekazać wspomnienie o moim dziadku ze strony mamy. Mieszkał w Sieniawie, był z zawodu kowalem, znał dziewięć języków, w tym trudny język węgierski. Znał też ukraiński, rosyjski, niemiecki i angielski, bo był w Stanach Zjednoczonych, gdzie dorobił się farmy. W tym czasie moja babka ciężko zachorowała. Dziadek sprzedał farmę i wrócił do Polski. Był posłem do Parlamentu Wiedeńskiego przed pierwszą wojną światową, z ramienia Stronnictwa Ludowego księdza Stojałowskiego. Ksiądz Stojałowski działał w Galicji. Dziadek opowiadał mi, że jako poseł miał dostęp do Franza Józefa. Mówił, że zaprowadził jakiegoś więźnia politycznego w kajdanach, żeby go ułaskawił. Wyprowadzał już człowieka wolnego. Tą społecznikowską działalność chyba w jakiś sposób mam w genach po dziadku....
CZYTAJ DALEJ